Przejdź do głównej zawartości

Venatio w antycznym Rzymie

Walki w amfiteatrach są powszechnie kojarzone głównie z gladiatorami walczącymi w pojedynkach. Venatio oznacza „polowanie” (liczba mnoga venationes). Był to rodzaj rozrywki polegającej na polowaniu i zabijaniu dzikich zwierząt. Venationes odbyły się po raz pierwszy z inicjatywy Marka Fulwiusza Nobiliora, który świętował swoje sukcesy w greckiej kampanii przeciw Związkowi Etolskiemu w 186 p.n.e. Zorganizował igrzyska, w których gladiatorzy walczyli z lwami i panterami. Prawdopodobnie zainspirowała go rzekoma rozrywka Aleksandra Wielkiego polegająca na rzucaniu lwów przeciwko ludziom i psom. Do Rzymu sprowadzono egzotyczne dzikie bestie z najdalszych zakątków Cesarstwa, a polowania odbywały się rano przed popołudniową główną imprezą pojedynków gladiatorów. 

Venatio na rzymskiej arenie (rys. Pierre Probst)

        Polowania odbywały się na Forum Romanum, w Saepta Julia na Polu Marsowym i w Circus Maximus, chociaż żadne z tych miejsc nie zapewniało tłumowi ochrony przed wystawionymi dzikimi zwierzętami. Podjęto specjalne środki ostrożności, aby uniemożliwić zwierzętom ucieczkę z tych miejsc, takie jak wznoszenie barier i kopanie rowów. Tysiące dzikich zwierząt mogło być zabitych jednego dnia. Podczas inauguracji Koloseum zabito około 9000 zwierząt. Cesarz Trajan z okazji swojej inwazji na Dację zorganizował igrzyska, w których padło 11.000 zwierząt. Zwierzęta, które pojawiły się w venatio to m.in. lwy, słonie, niedźwiedzie, tygrysy, jelenie, krowy, zebry, strusie, konie, nosorożce, gazele, żyrafy, orły, sokoły, sępy, dzikie kozy, psy, hieny, lamparty, krokodyle, dziki, hipopotamy, wielbłądy czy króliki. Niektóre z tych zwierząt były tresowane i zamiast walczyć wykonywały sztuczki. 

Fragment fresku z amfiteatru ukazującego walkę z lwem

        Traktowanie wilków różniło się od innych dużych drapieżników. Wydaje się, że Rzymianie na ogół powstrzymywali się od celowego krzywdzenia wilków i nie były walczyły w venationes ze względu na ich religijne znaczenie dla Rzymian. Szczególną popularnością cieszył się lew widoczny na pierwszym planie ilustracji Pierre'a Probsta. Juliusz Cezar kazał użyć w venationes aż 400 lwów. Pozyskiwanie zwierząt z odległych zakątków cesarstwa było ostentacyjnym pokazem bogactwa i władzy cesarzy lub innego mecenasa wobec ludu. Plebs Rzymu mógł zobaczyć egzotyczne zwierzęta, a innej okazji nigdy by nie miał. Miało zademonstrować rzymską potęgę wobec świata ludzi i zwierząt.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wojownicy Ludów Morza

Ludy Morza siały postrach we wschodniej części Morza Śródziemnego w XIII i XII wieku p.n.e. Do dziś identyfikacja oraz powody ich ekspansji są debatą historyków. Powstało wiele teorii i pomysłów. Johnny Shumate bazując na źródłach przedstawił tu uzbrojenie i nakrycia głowy Filistynów (hełmy z bujnym włosiem). Widzimy także wojownika w hełmie z kłów dzika znany z kultury mykeńskiej w Grecji.  Na ilustracji: wojownicy z tzw. Ludów Morza, XIII i XII wiek p.n.e. (rys. Johnny Shumate)           Na fragmentach ceramiki z Kynos pokazano bitwy morskie przedstawiające wojowników w hełmach i tego typu tarczach na okrętach wojennych. Stożkowe hełmy z długimi rogami są dobrze ukazane na niektórych statuetkach z Enkomi na Cyprze. Można tu zidentyfikować wojowników Szardana (w hełmie z rogami), Filistynów (w hełmie przypominającym koronę z końskiego włosia) i innych Ludów Morza reprezentowanych na egipskiej płaskorzeźbie z Medinet Habu. Ukazuje bitwę morską z Ludami...

Wilhelm I Zdobywca

Wilhelm I Zdobywca (1028-1087), przez Anglików znany jako William the Conqueror, a wśród Francuzów - Guillaume le Conquérant był królem Anglii, a wcześniej księciem Normandii. Był nieślubnym synem księcia Normandii Roberta I Wspaniałego, zwanego również Robertem Diabłem. Stąd drugi przydomek Wilhelma, nadany przez przeciwników, to Bękart (czyli u Anglików - Bastard, a Francuzów - Bâtard). Jego matką była Herleva (lub Herletta), najprawdopodobniej córka Fulberta, garbarza z Falaise.    Wilhelm I Zdobywca w kolczudze trzyma hełm z nosalem (rys. Jaja Japitana) Jego panowanie rozpoczęło nowy etap w dziejach Anglii. Zatem dziś poruszę kwestię związaną z tematyką strony, czyli modą męską. Na ilustracji widzimy Wilhelma z wąsami w oparciu o wizerunek ze słynnej tkaniny z Bayeux (ręcznie haftowanego płótna o wymiarach 68,38×0,5 m, przedstawiającego podbój Anglii; w 2007 roku wpisanego na listę UNESCO Pamięć Świata). Przedstawiony tam władca, podczas bitwy pod Hastings w 1066 roku podn...

14 Pułk Kirasjerów armii Księstwa Warszawskiego

Na Święto Niepodległości 14 Pułk Kirasjerów armii Księstwa Warszawskiego ze swoją epicką i tragiczną historią.  Kirasjer 14 pułku podczas szarży (mal. Jan Chełmiński)           Był to jedyny w dziejach Polski pułk jazdy kirasjerskiej. Początek formowania przypadł na 1 września 1809 roku. Nosił pierwotnie 1 Pułk Broni Kirasjerów. 4 grudnia 1809 roku kirasjerzy przybyli do Warszawy i stacjonowali tam do wyprawy ma Rosję. Wzbudzali spore zainteresowanie wśród mieszkańców przywołując pamięć o dawnej husarii. Pod koniec 1809 roku pułk liczył 610 żołnierzy. 12 maja 1812 roku pułk kirasjerów wyruszył na wojnę z Rosją. Podczas sławnej szarży na tak zwaną Wielką Redutę pod Borodino wraz z pułkiem kirasjerów saskich, kirasjerzy nacierali na czworobok piechoty. Wzięli do niewoli 300 jeńców i zdobyli armatę. W czasie odwrotu spod Moskwy kilkudziesięciu ocalałych kirasjerów eskortowało uratowane 24 armaty wojsk polskich. Wśród kawalerii pułk poniósł największe stra...